poniedziałek, 20 maja 2013

Odcinek XVII - Do czego nadaje się gra komputerowa?

Bram Stoker's Dracula, Blade Runner, Diuna, Harry Potter, Świat Dysku, Zew Cthulhu, Władca Pierścieni, Conan, Wiedźmin. Co łączy te marki? To, że mają one wersje literackie, filmowe i interaktywne. Wymieniać można by dalej, ale ja dziś nie o tym. Dziś chcę się zastanowić patrząc przez pryzmat gier komputerowych, jakie aspekty tworzonego dzieła najłatwiej uwypuklić w danym paradygmacie gatunku. Mówiąc po ludzku, które aspekty opowieści łatwiej oddać w grze komputerowej, a które trudniej. A, no i przepraszam wszystkich, którzy usiłują wyprzeć z pamięci fakt nakręcenia filmu Wiedźmin.

sobota, 13 kwietnia 2013

Odcinek XV - Jak grać

Czy granie jest czynnością wymagającą od gracza inteligencji? Pewnie nie. Ale gdyby zapytać, czy inteligencja choć nie wymagana, jest jednak mile widziana? Grać to jak jeść - można się opychać jak świnia (Garfield) albo zachować minimum higieny i płynącego z doświadczenia pokoleń dobrego obyczaju. Bez niego mniej z gry jest przyjemności, więc opłaca się pamiętać o kilku dobrych, banalnych praktykach.

środa, 3 kwietnia 2013

Odcinek XIV - o CD Projekt RED

Źródło: pl.thewitcher.com
Muszę przyznać, że projekty CD Projektu, te większe, budzą zainteresowanie. Na wiele drogich gier patrzy się z obojętnością. Nie porywają ich zapowiedzi, nie trafia wizja świata, zwiastuny wywołują ziewanie - choć nie ma się do czego przyczepić w zakresie oprawy wizualnej. A oni może nie jedyni, bo ciekawe pomysły wykonane z rozmachem miewają od czasu do czasu choćby takie studia jak BioWare, ale jedni z nielicznych, potrafią rzeczy robić tak, że z ciekawością czeka się na ich kolejne odsłony.

niedziela, 24 lutego 2013

czwartek, 21 lutego 2013

Odcinek XII - Minecraft

Jakoś się poskładało, że ładnych parę godzin gry w Minecrafta nie poprzedziłem właściwie żadną o nim lekturą; to chyba jedna z tych gier, do których przedzakupowego wybadania nie potrzeba cudzych opinii - wszystko bardzo szybko widać gołym okiem i jeśli nie chwyci się radości z grania na samym początku, to pewnie i później to się nie zmieni. A zatem jak ta niewinna owieczka przystępuję do napisania nieskażonego cudzymi poglądami wpisu w nadziei, że nie zapracuję za chwilę na miano profana wśród silnej minecraftowej społeczności, a z drugiej strony dzieciaka w oczach "prawdziwych" graczy.

sobota, 10 listopada 2012

Odcinek XI - L.A. Noire

Źródło: Rockstar Games
Jeśli L.A. Noire jako całość poległa, to przez małe rzeczy. Nie jest to fatalna pozycja, gra się w zasadzie całkiem przyjemnie z przerwami na najbardziej irytujące niedociągnięcia. Nikt nie popełnił kardynalnego błędu: ani scenarzyści, ani graficy, ani projektanci rozgrywki. Gdyby jednak kilkanaście drobnych rzeczy zrobić lepiej, mielibyśmy grę wybitną. A tak, będziemy się całkiem nieźle przy niej bawić, ale jednocześnie będziemy na nią sarkać, wytykać palcem każdy błąd i usilnie szukać każdego, najmniejszego nawet plusa żeby jakoś udowodnić, że mimo wszystko to całkiem dobra gra.